W tym sporze zwykle wypowiadają się dwie strony: agencje od WordPressa, dla których WordPress jest odpowiedzią na każde pytanie, i programiści, dla których WordPress to obelga. Ja robię jedne i drugie - opiekuję się WordPressami i buduję strony pisane od zera - więc nie mam w tym sporze nic do sprzedania poza trafnym dopasowaniem. A trafne dopasowanie zależy od trzech rzeczy: kto będzie stronę edytował, jak ma być szybka i co ma umieć za trzy lata.
Czym to się naprawdę różni
WordPress to gotowy system: silnik, panel edycji, tysiące wtyczek i motywów. Napędza ponad 40% wszystkich stron internetowych, więc każdy problem, na jaki trafisz, ktoś już rozwiązał. Płacisz za to bagażem: strona wiezie kod na tysiące scenariuszy, z których używasz kilku, i wymaga regularnych aktualizacji, bo popularność czyni ją celem ataków.
Strona na miarę zawiera wyłącznie to, czego potrzebujesz - w moim wykonaniu to strona statyczna: gotowe pliki serwowane wprost z serwera, bez bazy danych i bez panelu, do którego można się włamać. Stąd czasy ładowania poniżej sekundy tam, gdzie WordPress walczy o trzy. Cena tej lekkości: każdą zmianę treści robi wykonawca albo wdrożony redaktor, a nietypowe funkcje pisze się, zamiast instalować.
Kiedy WordPress wygrywa
- Sam edytujesz treści - aktualności co tydzień, zmiany menu, galerie. Panel WordPressa obsłuży każda osoba w firmie, bez dzwonienia do nikogo.
- Blog jest osią strony - kategorie, tagi, archiwa, komentarze: to dokładnie to, do czego WordPress powstał i w czym jest wygodny.
- Potrzebujesz sprawdzonych integracji - rezerwacje, zapisy, kursy, wielojęzyczność. Wtyczka za 200 zł zastępuje tygodnie programowania.
- Budżet jest mały, a strona ma być zaraz - z dobrym, lekkim motywem WordPress potrafi być przyzwoicie szybki. Warunek: ktoś musi go potem aktualizować, inaczej za dwa lata wraca jako pacjent.
Kiedy strona na miarę wygrywa
- Strona ma zdobywać klientów z Google - szybkość jest sygnałem rankingowym i progiem cierpliwości klienta, a najprościej być szybkim, nie wioząc balastu. Moje strony statyczne mieszczą się w progu Google z dużym zapasem.
- Treść zmienia się rzadko - wizytówka firmy usługowej edytowana trzy razy w roku nie potrzebuje panelu, bazy danych i pięćdziesięciu aktualizacji rocznie.
- Nie chcesz obowiązków - strona statyczna nie ma czego aktualizować i czego włamywać; odpada stały koszt opieki, który przy WordPressie jest realny.
- Masz nietypowy proces - kalkulator wycen, konfigurator, panel klienta. Zginanie WordPressa wtyczkami bywa droższe niż napisanie tego wprost - to już kategoria aplikacji.
Porównanie punkt po punkcie
| Kryterium | WordPress | Strona na miarę (statyczna) |
|---|---|---|
| Samodzielna edycja treści | tak, panel dla każdego | przez wykonawcę albo wdrożenie |
| Typowa szybkość na telefonie | 2,5-8 s, zależnie od dyscypliny | poniżej 1,5 s bez wysiłku |
| Koszt utrzymania rocznie | hosting + licencje + opieka | praktycznie sam hosting |
| Ryzyko włamania | realne bez aktualizacji | brak panelu = brak celu |
| Rozbudowa o funkcje | wtyczki: szybko, byle nie za dużo | programowanie: wolniej, ale czysto |
Werdykt bez religii: częsta edycja i blog - WordPress; szybkość, spokój i nietypowość - na miarę. Oba warianty wyceniam w cenniku, a jeśli masz już WordPressa, który ledwo zipie, zacznij od tekstu o przyczynach wolnego ładowania - być może naprawa wystarczy i żadna przeprowadzka nie jest potrzebna.