Większość pierwszych stron firmowych powstaje w złej kolejności: najpierw ktoś kupuje „pakiet z hostingiem i pozycjonowaniem", potem szuka wykonawcy, a na końcu odkrywa, że nie ma tekstów, zdjęć ani pomysłu, co strona ma właściwie robić. Da się prościej — poniżej kolejność, którą przechodzę z klientami, w wersji do samodzielnego użytku.
Zanim wydasz złotówkę
Odpowiedz sobie na jedno pytanie: co strona ma robić? „Być" to nie odpowiedź. Dobre odpowiedzi brzmią: „ma dzwonić telefon z Google", „ma zbierać zapisy na wizyty", „ma uwiarygadniać firmę przed klientem z polecenia". Od tego zależy wszystko dalej: strona-wizytówka pod polecenia kosztuje inaczej i wygląda inaczej niż strona, która ma zdobywać klientów z wyszukiwarki. Przy okazji sprawdź konkurencję: wpisz w Google frazę, którą wpisałby Twój klient, i obejrzyj trzy pierwsze wyniki. To poprzeczka.
Kolejność kroków
- Domena - zarejestrowana na Ciebie, nie na wykonawcę. Krótka, bez myślników, najlepiej .pl. Koszt: kilkadziesiąt złotych rocznie.
- Treści w brudnopisie - zanim wybierzesz wykonawcę! Lista usług z cenami, 3-4 zdania o firmie, zdjęcia z realizacji. To najczęstszy hamulec całego projektu.
- Wykonawca - z portfolio z linkami do żywych stron, jawnym cennikiem i konkretną umową. Listę pytań, które warto zadać przed przelewem, opisałem w osobnym tekście.
- Hosting - zwykle wystarczy tani współdzielony za 100-300 zł rocznie, również na Twoim koncie.
- Odbiór z pomiarem - strona ma się ładować poniżej 2,5 s na telefonie (sprawdzisz pomiarem na mojej stronie głównej) i masz dostać komplet dostępów.
Co przygotować samemu
Trzy rzeczy, których żaden wykonawca za Ciebie nie zrobi dobrze: ceny (albo widełki - strony bez cen tracą klientów, którzy boją się zapytać), prawdziwe zdjęcia (telefon wystarczy; stockowe uściski dłoni obniżają zaufanie zamiast je budować) i odpowiedzi na pytania klientów - wypisz dziesięć pytań, które słyszysz najczęściej, i upewnij się, że strona na nie odpowiada. Taka lista to gotowy szkielet treści.
Realny harmonogram
Tydzień na przygotowanie treści, dzień na domenę i hosting, 2-4 tygodnie pracy wykonawcy, kilka dni na poprawki i odbiór. Miesiąc od decyzji do działającej strony to zdrowe tempo - obiecywane „strony w 48 godzin" to szablony z Twoim logo, a projekty ciągnące się pół roku to prawie zawsze projekty, które utknęły na treściach (patrz krok 2). Orientacyjne ceny całości zebrałem w cenniku bez gwiazdek - a jeśli wolisz to wszystko przejść z kimś, kto robi to na co dzień, napisz, pierwsza rozmowa nic nie kosztuje.